25.12.2017


 1st day of Christmas

Rozważania

przy zbyt słodkim winie

o ostatnich przeżyciach wewnętrznych





Podłoga

Twarda powierzchnia pod moją głową.
Nie pozwala mi zapomnieć
O mojej niesamodzielności
w podejmowaniu
ważnych decyzji.
Dlatego właśnie
Leżę tutaj
Sama.









Korytarz

Ciemny korytarz.
Niewidzialna
a jednak.
Mijając obcych
a tak znajomych.
Znając
każdą ich myśl
na twój temat.
Czy to coś zmienia?
Trudno stwierdzić.
Drąży dziurę
na wylot.
W umyśle.
Zamknięta
w pułapce
własnego umysłu.
Błagasz.
Wciąż błagasz.
O co konkretnie?
Akceptacja?
Sens istnienia?
Spojrzenie
nie oceniające.
Nie współczujące.
Nie oskarżające.
Spojrzenie pełne
miłości.
Skrytości.
Ciemny korytarz.
Niewidzialna.
Tak już zostanie.




Struny – palce

36 strun harfy
każda potrzebna
żadna nieważna
kolejna
następna
razem – całość.
Niczym nasze dłonie.
10 palców
każdy potrzebny
żaden nieważny
kolejny
następny
razem - całość.







Oddech

Wdech, wydech.
Wdech
Wydech.
Czy tlen
może być
mniej potrzebny.
Czy miłość
może być
mniej brutalna.
Czy dotyk
może być
ukojeniem.
Czy spojrzenie
może być
akceptacją.
Wdech, wydech.
Następnym razem
Mniej pytań
Poproszę. 





Obraz
Twój wzrok
zniszczony
obrazami przeszłości.
Nie potrafię
tego uleczyć.
Nie potrafię
wymazać
obrazów przeszłości.
Pozwól mi natomiast
namalować
palcami obraz nowy,
unikalny.
Odzwierciedlenie
mojej duszy.
Mego serca.
Moich obrazów przeszłości.
Jeśli tylko pozwolisz.
Jestem w stanie
być każdym kształtem,
każdym kolorem,
każdym wzorem,
każdym uniesieniem.
Lecz cóż ci z tego.
Moje zdolności
nie są wyjątkowe.
Spotkasz to wszędzie.
Każdy potrafi
namalować palcami
obraz nowy,
unikalny.
Odzwierciedlenie
jego duszy.
Jego serca.
Jego obrazów przeszłości.
Jeśli tylko pozwolisz
Jest w stanie
być każdym kolorem,
Każdym kształtem,
każdym wzorem,
każdym uniesieniem.
Lecz cóż ci z tego.
Twój wzrok nadal
zniszczony
obrazami przeszłości. 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

04.01.2018